Teleturniej "Koło Fortuny" przeszedł w ostatnim czasie znaczące zmiany, które wzbudziły spore zainteresowanie widzów. W tym artykule przyjrzymy się, dlaczego doszło do roszad personalnych, kto dokładnie objął nowe role, jakie inne modyfikacje wprowadzono oraz jak na te nowości zareagowała publiczność. Zapraszam do lektury, aby poznać kulisy tej telewizyjnej rewolucji.
Rewolucja w Kole Fortuny poznaj przyczyny i nowe twarze programu
- Dotychczasowi prowadzący, Izabella Krzan i Norbi, zostali zastąpieni przez Agnieszkę Dziekan i Błażeja Stencela.
- Główną przyczyną zmian były szerokie roszady personalne w TVP po zmianie rządu pod koniec 2023 roku.
- Wprowadzono kluczową modyfikację w formacie: Agnieszka Dziekan prowadzi przy kole, a Błażej Stencel odsłania litery na tablicy.
- Reakcje widzów były mieszane, ale program utrzymał wysoką oglądalność.
- Izabella Krzan i Norbi kontynuują kariery zawodowe w innych projektach medialnych i muzycznych.
- Planowane są dalsze zmiany, w tym przeniesienie programu do nowego, zaawansowanego technologicznie studia.
Rewolucja w Kole Fortuny: kulisy najważniejszej zmiany od lat
We wrześniu 2024 roku doszło do znaczącej zmiany na stanowiskach prowadzących uwielbianego teleturnieju "Koło Fortuny". Izabella Krzan i Norbert "Norbi" Dudziuk, którzy przez lata stanowili zgrany duet, zostali zastąpieni przez nowych gospodarzy. Ta roszada personalna nie była jednak odosobnionym przypadkiem, lecz stanowiła element szerszych zmian kadrowych w Telewizji Polskiej, które nastąpiły po zmianie rządu w Polsce pod koniec 2023 roku. W mediach publicznych zaszły wówczas głębokie przetasowania, dotykające wielu programów i osobowości.
Izabella Krzan i Norbi odnieśli się do swojej sytuacji zawodowej, komentując odejście z programu. Jak się okazało, dla Norbiego, którego głównym źródłem dochodu była kariera muzyczna i koncerty, prowadzenie "Koła Fortuny" nie było kluczowe finansowo. Z kolei Izabella Krzan po opuszczeniu Telewizji Polskiej nawiązała współpracę z Kanałem Zero, a następnie pojawiły się doniesienia o jej przejściu do stacji TVN, co świadczy o jej dalszej aktywności na rynku medialnym. Obaj artyści kontynuują swoje ścieżki zawodowe, choć już poza ramówką "Koła Fortuny".
Błażej Stencel to z kolei aktor z bogatym doświadczeniem scenicznym i ekranowym. Jest absolwentem renomowanej Akademii Teatralnej w Warszawie, a jego talent aktorski można było podziwiać w wielu produkcjach teatralnych, filmowych i serialowych, takich jak "O mnie się nie martw", "Młody Piłsudski" czy "Ojciec Mateusz". Jego obecność w "Kole Fortuny" jest wynikiem zwycięstwa w projekcie rekrutacyjnym TVP "Włącz się! Zmieniajmy się razem" w kategorii "Rozrywka", co dowodzi jego wszechstronności i potencjału.
To nie tylko nowi prowadzący: jaka zaskakująca zmiana czekała na widzów?
Zmiana prowadzących to nie jedyna nowość, jaka zagościła w "Kole Fortuny". Wprowadzono również kluczową modyfikację w samym formacie programu, odwracając tradycyjnie przypisane role. Agnieszka Dziekan, jako główna prowadząca, przejęła odpowiedzialność za interakcję z kołem i wspieranie uczestników w ich zmaganiach. Jest ona teraz twarzą programu, która prowadzi grę od początku do końca.
Z kolei Błażej Stencel objął rolę odpowiedzialną za odsłanianie liter na tablicy. Ta zmiana jest znacząca, ponieważ tradycyjnie to właśnie kobieta w parze prowadzących zajmowała się tym elementem gry. Twórcy programu przedstawili tę modyfikację jako krok w stronę unowocześnienia formuły i "pójścia z duchem czasu", mający na celu odświeżenie formuły i dostosowanie jej do współczesnych realiów telewizyjnych.
Głos ludu: jak widzowie zareagowali na odświeżone "Koło Fortuny"?
Wprowadzone zmiany w "Kole Fortuny" wywołały wśród widzów burzę komentarzy i mieszane reakcje. W mediach społecznościowych można było zaobserwować głosy wyrażające nostalgię za dotychczasowym duetem Izabelli Krzan i Norbiego. Niektórzy widzowie krytykowali nowych prowadzących, zarzucając im "brak luzu" lub "sztywność" w prowadzeniu programu. Z drugiej strony, pojawiło się również wielu pozytywnych opinii, doceniających "powiew świeżości" i nowe podejście do formatu, co świadczy o tym, że zmiany trafiły również do części publiczności.
Mimo początkowych, zróżnicowanych opinii, oglądalność programu jesienią 2025 roku utrzymała się na stabilnym, wysokim poziomie. Średnia widownia sięgała około 685 tysięcy osób, a w weekendy program przyciągał przed ekrany ponad 823 tysięcy widzów. Co istotne, udziały w rynku pozostały wyższe niż średnia oglądalność stacji TVP2. Te dane pokazują, że "Koło Fortuny" w nowej odsłonie nadal cieszy się dużą popularnością i potrafi utrzymać swoją wierną widownię, pomimo zmian.

Co dalej z "Kołem Fortuny"? Czy to koniec zmian w ulubionym teleturnieju Polaków?
Wygląda na to, że "Koło Fortuny" wciąż ewoluuje. Pojawiły się informacje o planach przeniesienia programu do nowego, bardziej zaawansowanego technologicznie studia. Ta inwestycja jest częścią szerszego planu Telewizji Polskiej mającego na celu modernizację i podniesienie jakości produkcji telewizyjnych.
Perspektywy "Koła Fortuny" w nowej odsłonie wydają się obiecujące. Utrzymana wysoka oglądalność w połączeniu z planowanymi inwestycjami w nowoczesne studio daje podstawy sądzić, że program zdoła utrzymać swoją kultową pozycję wśród polskich teleturniejów. Zmiany, choć początkowo budziły kontrowersje, wydają się służyć odświeżeniu formuły i przyciągnięciu nowej widowni, jednocześnie nie zrażając dotychczasowych fanów.
